niedziela, 13 marca 2016

Rozdział 8

  W kinie było świetnie. Ja z Katy na reklamach prawie zasypiałyśmy, ale kupiłyśmy sobie kawę i udało nam się wytrzymać do końca. Po filmie chłopaki nas odwieźli do domu a Katy zaproponowała aby zostali na noc. Ogółem mieliśmy 2 pokoje podwójne (co się dobrze złożyło, bo każda para miała swój pokój). W domu byliśmy koło 6 nad ranem, ale ja z Chrisem zasnęliśmy koło 9 rano. Przez cały ten czas gadaliśmy m.in. na temat filmu.
  - A co gdyby się okazało że ktoś nas podgląda tak jak tam? - zapytałam

  - Spokojnie to nie możliwe - odpowiedział mi 
  - Ale co gdyby? 
  - Pierwszą osobą która chciała by patrzeć co robisz czy jak śpisz uwierz mi byłbym to ja - powiedział nie wiem czy bardziej zabawnie czy na serio 
  Koło 12 wstałam i jak zwykle byłam pierwsza. Nudziło mi się więc zrobiłam śniadanie, kawę i wcisnęłam sok owocowy. Drugi obudził się Nick, ale był coś nie w humorze złapał kanapkę i poszedł. Nie wiem o co mu chodziło. Gdy tylko trzasną drzwiami na dół zszedł Chris. Przywitał mnie czułym buziakiem w czoło. Za chwile na dół zeszła też Katy. Oni zjedli a ja nie miałam ochoty na jedzenie więc po prostu wypiłam trochę soku. Ale zaraz Katy miała jakieś wąty o to że nic nie jem.
  - Zoe a ty znowu nic nie jesz? - zapytała złośliwe Katy
  - A ty znowu zaczynasz? - odpowiedziałam
  - Jak to znowu? - zapytał zaniepokojony Chris
  - Nie ważne. Dawno i nie prawda. - odpowiedziałam szybko
  - Zoe miała anoreksje i teraz może ona wrócić jeżeli nie zacznie jeść - powiedziała Katy
  - Wcale nie miałam żadnej anoreksji. Katy coś sobie ubzdurała. - powiedziałam i szybko pobiegłam na górę. 
  - To miała ją w końcu czy nie? - zaniepokoił się Chris 
  - Niby nie była u lekarza więc nie była zdiagnozowana ale przez bardzo długi czas nic nie jadła. Czy widzialeś żeby jadła w szkole? 
  - No nie, nigdy.
  - No właśnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz