Zapomniałam o spotkaniu z Joem. Przypomniała mi Olivia gdy tylko wróciłam do domu. Napisałam do niego że się spóźnię i jak najszybciej zabrałam swoją deskę i pojechałam.
Okazało się że nie chciał nic ważnego. Pod koniec dostałam SMSa o treści:
,, Przyjdź do domu jak najszybciej
Olivia''
Trochę się przestraszyłam i jak najszybciej byłam w domu. Katy i ja miałyśmy usiąść na kanapie a reszta miała nam coś do powiedzenia. Zaczęła Olivia:
- Nie wiem jak wam to powiedzieć, ale przeprowadzamy się do Polski!!
- My? Ja na pewno nie! Ja tu zostaje! - powiedziałam zaskoczona
- Ja też nie chce się wyprowadzać z tond! - wsparła mnie Katy
- Okey to wy sobie zostaniecie a my pojedziemy - stwierdziła Lara
- Dokładnie - potwierdziła Olivia
Jak powiedziały tak się stało. Oni całą paczką polecieli sobie do polski a Katy i ja zostałyśmy. Na początku nie wiedziałyśmy jak to teraz będzie, ale wyszło całkiem spoko. Nie jest tak źle, zrobiłyśmy mały remont w którym pomogli nam Nick z Chrisem.
Katy od teraz chodzi z Nickiem a to wszystko dzięki mnie :) żartuje, tylko im trochę pomogłam.
Po skończonej pracy postanowiliśmy obejrzeć jakiś dobry film. Obejrzeliśmy najpierw ,,Niezgodną'' później tak się wkręciliśmy że obejrzeliśmy 2 część ,,Zbuntowana'' a jutro idziemy na maraton całej trylogii. Czyli zobaczymy premierowo ,,Wierną''. Nie możemy się doczekać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz