środa, 27 sierpnia 2014

Rozdział 3.

  Czwartek już jutro ta niespodzianka. Nie możemy się doczekać.
  I do szkoły na 9.00.  Po lekcjach mamy zamiar pójść do kina, tylko nie wiemy czy nam to się uda.
   Na przerwie zadzwonił do mnie mój najlepszy przyjaciel Joe, powiedział, że jest w Hollywood i chciałby się ze mną spotkać. Zapytałam się czy może w sobotę, odpowiedział, że tak i umówiliśmy się w skateparku niedaleko. Opowiedziałam wszystko na szybko Katy. Zapytała się mnie kim jest Joe. Zapomniałam, że o Joe wie tylko Olivia. Opowiedziałam jej tak:
  - Joe to taki mój najlepszy przyjaciel. Znamy się od zawsze. Nasze mamy chodziły razem do szkoły (były najlepszymi przyjaciółkami), a nasi ojcowie razem pracowali. On jest starszy. Wychowywaliśmy się w tym samym miejscu. Mieszkaliśmy w bliźniaku, dzielił nas tylko mały plotek. On traktuje mnie jak młodszą siostrzyczkę, a ja jego jak starszego brata. Nie widzieliśmy się już kilka lat, bo kiedy jego matka zmarła on wraz z ojcem wyjechali do Kanady. I od tamtej pory nasz kontakt się urwał. - Nie powiedziałam jej wszystkiego, bo wiedziałam że i tak nie zrozumie.
  Po szkole nie poszłyśmy do kina tylko na rolki. Było fajnie. Wieczorem chciałam porozmawiać z Olivią o tym, że Joe przyjechał.
  Siedziałyśmy wszystkie razem z Marco i Mario w salonie i gadaliśmy.
   - Hej, Olivia możemy pogadać?
   - Jasne, a o czym?
   - W cztery oczy. - I poszłyśmy do kuchni.
   - Co jest takiego ważnego że nie mogłyśmy pogadać przy wszystkich?
  Wzięłam głęboki oddech, nie wiedziałam jak zacząć.
  - No więc pamiętasz kilka lat temu poznałam Cię z moim przyjacielem. Pamiętasz Joe?
  - No coś kojarzę... To ten co wyjechał do Kanady? I przez którego tak płakałaś i nie spałaś po nocach?
  - Tak. Więc zadzwonił do mnie na przerwie i powiedział, że jest w Hollywood i chce się spotkać.
  - I co mu powiedziałaś? Nie mów że się zgodziłaś. W ogóle skąd miał Twój numer?
  - Nie wiem skąd. Zgodziłam się. I pytanie czy mogłabyś ze mną pójść na to spotkanie z nim? Nie chce być tam sama z nim.
  - Oczywiście pójdę tam z Tobą. A gdzie i kiedy?
  - W sobotę w skateparku.
  - Okey to w sobotę idziemy do skateparku.
  - Tylko proszę mogłabyś nic nie mówić dziewczynom o tym? Nie chce się wszystkim z tego tłumaczyć.
  - Spoko. Rozumiem Cię. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym to samo. - Uśmiechnęła się do mnie pocieszająco po czym mnie przytuliła i wróciłyśmy do przyjaciół. 



Joe 20 lat. Pochodzi z Londynu w Wielkiej Brytanii. Uwielbia jeździć na BMX i deskorolce. Jest/był najlepszym przyjacielem Zoe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz